Wojska klanu Kraba
Michał Sołtysiak
(Uzupełnienie do artykułu z Portala nr 12 pt. "Psy Wojny")

      W artykule tym poruszyłem problem bitwy na terenie Krain Cienia. jednak i bez tego powinien się przydać wszystkim prowadzącym Legendę. Jeśli chodzi o dowodzenie i rangi, proponuje przyjąć uproszczoną zasadę, że każda następna Ranga pozwala dowodzić dziesięć razy większą formacją niż poprzednia, czy na drugiej 10 żołnierzami z 1 rangą, na trzeciej setką, na czwartej tysiącem a na piątej całą armią. Oczywiście są jeszcze dowódcy, którzy dowodzą z racji pozycji (nie każdy dajmio ma piątą rangę) lub szacunku jakim są otoczeni (Honor i Chwała mają też duże znaczenie). Ale czasem gracze potrzebują wiedzieć, iloma żołnierzami mogą dowodzić albo jaką rangę ma ich dowódca. Prosta metoda z mnożeniem co stopień o dziesięć pozwala szybko przypisywać odpowiednia ilość wojsk poszczególnym rangom.
      Znajdziecie tu opis poszczególnych formacji, jakie spotyka się w armii Klanu Kraba. Nie jest to w końcu jednorodna grupa samurajów, z których każdy ma mempo, kabuto, ciężkie moru i no-dachi, tetsubo bądź die-tsuchi. Są tu wyspecjalizowane oddziały i każdy z nich ma swoją legendę. Podczas opisu bitwy będzie to bardzo potrzebne, by oddać koloryt pola walki i pokazać graczom prawdziwe zmagania, w których ważna jest strategia, a każdy oddział należy wykorzystać inaczej, by dał z siebie wszystko.
      Nie podaje charakterystyk, gdyż w opisie bitew raczej nie będziecie ich potrzebować. Starałem się oddać główne cechy tak, aby zaakcentować charakterystyczne zdolności i uzbrojenie oraz styl walki. Oparłem się głównie na podręczniku Droga Kraba i Klan Kraba do bitewnego Clanwar-a, znajdziecie tu też jednak kilka moich pomysłów ubarwiających odziały. Mam nadzieje, że ten krótki tekst pomoże wam w opisie zmagań tego wspaniałego Klanu.
      Podstawowe typy oddziałów to:

Yojimbo Kisady
      Podobno tylko głupcy bądź szaleńcy atakują ten oddział wojowników, nie ustępujących zbytnio wielkością "Wielkiemu Niedźwiedziowi", który ich prowadzi. Jest ich niewielu, zawsze otaczają wielkiego generała, chroniąc go swym ciałem przed każdym niebezpieczeństwem. Nie ma podobno na Rokuganie lepszych wojowników, lepiej wyszkolonych i bardziej oddanych. Do oddziału wybiera się tylko członków rodziny Hida, a Osano-Wo im błogosławi. Ich wyposażenie jest niestandardowe, każdy dobiera sobie to, co mu najbardziej pasuje, są wiec zazwyczaj opancerzeni jak kraby, a w rękach dzieżą ciężką broń (o dziwo, jest to zazwyczaj die-tsuschi). Jako że przewodzi im Kisada, często biorą udział w walce - wielki Hida po prostu lubi razem ze swoimi "ochroniarzami" poczuć smak krwi, bitwy i ... zwycięstwa, którego - jak dotąd - zawsze odnosi.

Szczypce Kraba
      Kolejny z najwspanialszych oddziałów Kraba, który może być powodem zazdrości każdego z Klanów. Kisada zwykła mawiać, że z legionem takich wojowników mógłby oczyścić Krainy Cienia w każdej chwili. Jest to niewielka jednostka, do której przyjmowani są tylko najlepsi i najbardziej doświadczeni weterani z innych oddziałów. Specjalizują się w zadaniach niewykonalnych - gdy pojawia się jakiś pozornie nierozwiązywalny problem, na miejsce ruszają Szczypce Kraba i można o nim zapomnieć. Nigdy jeszcze nie splamili swego honoru porażką.
      Na wyposażenie oddziału składa się ciężka zbroja i dwuręczna broń. Wszyscy należący do niego wojownicy na plecach noszą sztandar Klanu, a ich zbroje są zawsze kolorowe. To elita i na polu bitwy zawsze ich widać. Gdy inne jednostki widzą ten mały odział obok siebie, w żołnierzy wstępuje niesamowity duch bojowy. Szczypce Kraba to w końcu kwintesencja Klanu.

Legion Tsuru
      Swego stylu walki nauczyli się od Jednorożców. Od nich przejęli wielkie konie, które mogą unieść ciężar zakutych w zbroje Krabów. Hida Tsuru, znacznie słabszy i delikatniejszy niż jego ojciec, Kisada, stworzył Krabi odpowiednik konnicy Jednorożców, przystosowując ich rozwiązania do realiów Krain Cienia. I wyszło mu niesamowicie dobrze. Jego legion szybko zdobył sławę i należne mu miejsce jednej z najwspanialszych formacji Klanu Kraba.
      Są jak jedna pancerna pięść i nawet Jednorożce z uznaniem wyrażają się o tej formacji. Jej zadaniem jest jak najszybciej łatać przerwy w oddziałach i niszczyć uciekające siły wroga. Zazwyczaj z bitwy wracają jako ostatni, wioząc przy koniach trofea, zdobyte podczas błyskawicznych szarż. Ta wyposażona w no-dachi jednostka sieje popłoch pośród stworów z Krain Cienia - strach pomyśleć, jak krwawe żniwo zebraliby w wojnach z jakimś innym Klanem. Od Jednorożców różni ich fakt (choć Moto i Panny Wojny Otaku mogą - być może - równać się z nimi pod tym względem), że siłę bojową uzyskali kosztem zwrotności. Są szybcy, ale działają jak tarana i choć rzadko kiedy coś jest w stanie ich zatrzymać, o szarpanych manewrach nie może być w ich wypadku mowy.

Gwardia Pałacowa Klanu Kraba
      Ich zadanie jest proste - za wszelka cenę mają uchronić powierzone im życie dowódców Klanu Kraba i wszelkich innych dostojników, którym zdarzy się zawitać na ziemie Krabów. Rzadko biorą udział w bitwach, zazwyczaj jako dodatkowy oddział, który ochrania wodzów. Kisada ma swoich yojimbo, a wszyscy pozostali dowódcy mają do dyspozycji odział Gwardii Pałacowej. Legendy o tym, że potrafią walczyć po kilkanaście godzin, a nawet śmiertelnie poranieni są tak samo groźni, jak wypoczęci nie są przesadą. Szkoli się ich, mając na uwadze prostą zasadę - życie ich "podopiecznego" jest ważniejsze, niż ich własne. Gdy nie wywiążą się z zadania, nie dostaną nawet prawa do seppuku. Ich wyposażenie to zazwyczaj tetsubo i ciężka zbroja.

Przeklęci
      Dla innych Klanów są obrazą dla Niebiańskiego Porządku, dla Krabów to pełnoprawni żołnierze. Odziały Przeklętych składają się z wojowników, których dopadła skaza Cienia. Na ich twarzach i ciałach widać piętno potęgi Fu Lenga i jego mocy. Jednak nawet tak doświadczeni przez los wojownicy mają swoje miejsce w szeregach armii Kraba i nie są oni dla członków Klanu ani czymś przerażającym, ani obniżającym morale. Wręcz przeciwnie, wojownicy Kraba widzą, że nawet gdy ich ciało ulegnie, to nikt nie odbierze im honoru i możliwości przysłużenia się Cesarstwu. Inne Klany kazałyby im popełnić samobójstwo. Klan Kraba pozwala umrzeć w walce. Wykorzystuje ich się do samobójczych szarż i są za to wdzięczni. Generałowie zwracają im honor, bo, jak sami wiecie, czasem śmierć jest jedynym wybawieniem.
      Ich wyposażenie to lekkie zbroje i broń, którą sobie wybiorą. Po bitwie ciała poległych Przeklętych pali się jako pierwsze, a broń zabiera, by oddać rodzinie. Nietaktem jest wspominać o tym, w jakim oddziale służyli zabici i że mieli skazę Krain Cienia. Pamięta się ich jako wojowników, którzy zginęli na polu chwały. Klan Kraba szanuje swych bohaterów.

Obrońcy Wielkiego Muru
      Podobno jedyną potężniejszą i twardszą od Muru Kaiu siłą są ci, którzy stoją na jego szczycie. Nigdy nie oddają terenu, którego bronią, chyba że zostaną zmiecieni z posterunku - choć nawet wtedy wracają. Rzadko pojawiają się poza Murem, a kiedy ruszają w pole, zazwyczaj idą jako ostatni odział, by zabezpieczać zdobyte tereny. Bez rozkazu nigdzie się nie ruszają. Wrastają w powierzony im teren i pilnują. Są jak kamienni strażnicy, niewrażliwi na pogodę i czas. Mur Kaju znają na pamięć, jego podziemia i pułapki nie mają dla nich prawie żadnych tajemnic. Prawie, ród Kaju zawsze ma jakieś tajemnice.
      Ich standardowe uzbrojenie to No-dachi, Yumi i ciężka zbroja, oraz żelazna wola, która sprawia, nikt niepowołany nie przejdzie przez teren, którego bronią.

Elitarne Oddziały Hiruma
      Hiruma to bardzo doświadczony przez los ród i to spośród jego członków wywodzi się jedna z najlepszych formacji w armii Kraba. Jej członkowie mają charakterystyczną, wyróżniająca ich spośród wszystkich, cechę - ich oczy nabrały stalowego blasku, a ten czyni ich włócznie jeszcze bardziej śmiercionośnymi. Nazywa się ich "Martwookimi". Przypominają berserkerów, ale zamiast wpadać w szał, w bitwie osiągają stan transu, w którym nie czują, bólu ni strachu. Mogą stawić czoła każdemu i w każdych warunkach. Znakomicie walczą przeciw konnicy i stworom Krain Cienia, a ich niesamowita umiejętność walki Yari czyni z nich elitę w każdych warunkach. Otacza ich niesamowita aura śmierci, jakby przeszli już "na druga stronę" i wrócili, by zabijać, samemu nie pamiętając, co znaczy żyć. Po stracie Zamku Hiruma już nic nie jest dla nich takie same.
      Ich uzbrojenie to Yari i ciężka zbroja.

Ciężka Piechota
      Ci żołnierze, wśród innych klanów mający opinię barbarzyńców, stoją pomiędzy Rokuganem a Krainami Cienia. Ciężka piechota stanowi podstawową formacją armii Kraba. W ich szkoleniu stawia się na karność, siłę i efektywność. Świadczy o tym samo ich uzbrojenie - wielkie no-dachi i ciężkie zbroje - te Kraby maja gruby pancerz i ostre szczypce. Łączą niesamowitą wytrzymałość z olbrzymią siłą ofensywną. To właśnie z tej formacji rekrutują się żołnierze, służący później w bardzie elitarnych jednostkach - najpierw ciężka piechota, potem, być może, daymio uhonoruje cię awansem. Jednak wielu samurajów nie chce nigdy opuszczać swoich oddziałów piechoty. Gdy przelewało się tysiące razy krew pod danym sztandarem, człowiek traktuje oddział jak rodzinę.

Łucznicy Hiruma
      Nie wszyscy Hiruma ma "Martwoocy" lub zwiadowcy. Cześć członków tego rodu zapewnia Klanowi Kraba wsparcie z dystansu. Są jak stado os, szybcy, nieuchwytni i zabójczo dokuczliwi dla wroga. Każdy oddział w armii wie, że gdy sytuacja przybierze niekorzystny obrót, jak spod ziemi wyłoni się mała grupka łuczników i naszpikuje atakującego wroga jak poduszkę na igły. Niestety, oddziały łuczników nie są w stanie same prowadzić walki - to typowe oddziały wsparcia. Biorąc jednak pod uwagę ich efektywność, nie wolno ich lekceważyć. Ich uzbrojenie to lekkie zbroje i Yumi.

Zwiadowcy Hiruma
      Kiedy Hiruma utracili swoja rodowa siedzibę, stworzyli nowy sposób prowadzenia wojny - nawali go "walką w Cieniu". Zawsze walczą w rozsypce, wykonują szybki rajd na tyły wroga, zabijają ile się da, podpalają obozy i wracają niezauważeni na chronione pozycje, gdzie czekają na kolejną okazję, by pokazać wrogowi swoja klasę. Są szybcy jak wicher i żadne niedogodności czy układ terenu nie są w stanie ich zatrzymać. Poruszają się wszędzie jak po równej drodze. Złapanie Hiruma graniczy z niemożliwością, a wrogowie podejrzewają ich o jakieś konszachty z magią Krain Cienia. Nawet "infiltratorzy" Skorpionów maja ich w wielkim poważaniu.       Wyposażeni są tak, by byli jak najbardziej mobilni i groźni, czyli w lekkie zbroje i Yumi oraz dziesiątki noży do rzucania.

Berserkerzy Kraba
      Są jak tsunami - gdziekolwiek się pojawią, gdziekolwiek atakują, wróg ma dwie możliwości - uciec albo umrzeć. Gdy słyszy się ich wrzask, coś na kształt ryku bestii, nawet najtwardszych samurajów opanowują obawy. Kiedyś na tę formację składali się tylko "Martwoocy" Hiruma i Hida, którzy opanowali sztukę wpadania w trans, od kiedy jednak pojawił się Hida Amoro jednostka ta zmieniła oblicze. Teraz jej członkowie wpadają w dziką furię, która wykrzywia ich oblicza na kształt maski i sprawia, że ich ruchy stają się niesamowicie szybkie. Gdy patrzeć na ich walkę z boku, ma się wrażenie, że to wcielone demony, zbryzgane krwią i wyjące jak wilki. Ale są skuteczni jako pierwsza linia i sprawdzają się jako taran, gdyż nic i nikt ich nie może zatrzymać. Nie boją się śmierci, nie czują bólu. Tyle, że nawet oddziały Kraba muszą się w bitwie trzymać z dala od nich, berserkerzy mają bowiem czasami problemy z rozróżnieniem kto wróg, a kto przyjaciel.       Niektórzy z nich noszą zbroje, inni walczą w samych przepaskach, zawsze jednak w ich dłoniach widać ciężką dwuręczną broń. Musza przecież czymś zbierać swoje żniwo.

Inżynierowie Kaiu
      Klan Kraba używa na polach bitew inżynierów Kaiu odkąd pierwszy Kaiu zaczął służyć pierwszemu Hidzie. Większość Klanów uważa, że inżynierowie nadają się tylko do budowania zamków, Krab myśli jednak inaczej. Oddziały Kaiu może nie walczą ramię w ramię z innymi, ale na polu bitwy bardzo szybko budują umocnienia i wszelkiego rodzaju osłony dla wojsk Klanu. Oprócz tego tworzą machiny wojenne i pułapki. Co ciekawe, nie zabierają nigdy z sobą masy wyposażenia - wystarczają im podstawowe narzędzia i to, co znajdą na polu walki. Przeciwnicy szybko orientują się w ich bojowej sprawności, gdy odkrywają, że każdy większy kamień i wzgórek kryje łucznika, który jest tak ustawiony, że razi przeciwnika prawie bezkarnie. Inne Klanu uważają ten sposób walki za podstępny, nie rozumieją jednak, co znaczy nowoczesny styl prowadzenia wojny.

      Klan Kraba raczej nie używa ashigaru. W walce z pomiotem Fu Lenga liczą się wyuczone odruchy i karność, jaką mają tylko prawdziwi samuraje. "Bosostopi" nie pomogliby w walce, gdyż na widok Ogra lub Trolla z pewnością uciekliby, zamiast stać i bronić granic Rokuganu. Kisada zrezygnował z tworzenia takich jednostek, nie ufając miękkim sercom półludzi, którzy tylko by mu przeszkadzali, a ich nie znające honoru serca mogłyby skłonić ich do współpracy z Krainami Cienia. Ashigaru nie mają wewnętrznej dyscypliny, w prawdziwej walce nie mają więc wartości, a dodatkowo sprzeniewierzają się świętym prawom głoszącym, że tylko samuraje mogą nosić broń.

      Miłej Bitwy życzę !



TORI
prezentuje