Wolf Fang


PIES ŁOWCÓW KUNI: SUGAI-INU
List Agasha Hiroshi do Agasha Tamori nt. praktyk Kuni
Jakub Bartolik

      "Panie, stwierdzić muszę, że tutaj, na ziemiach Kraba spotkać można niesłychane rzeczy. Obecnie jestem w gościnie u zacnego shugenja, imieniem Kuni Ittomari. Gdym pierwszy raz zawitał w jego progi, na mojej drodze stanął potwór. Z początku chciałem bestię ciąć mym wakizashi, ale Ittomari powstrzymał mnie. Wieczorem, tego dnia dowiedziałem się cóż to za stworzenie. Mimo tego co usłyszały moje uszy, nie mogłem powstrzymać strachu przed czerwonymi ślepiami, białej bestii.
      Otóż owo stworzenie o białej sierści i czerwonych ślepiach okazało się być psem. Lecz nie był to zwykły pies. Kuni nazywają tę nową rasę Sugai-inu -na cześć człowieka który zapoczątkował jej hodowlę .Wiele czasu spędziłem obserwując tę bestię, a Ittomari wyjawił mi jej sekrety.
      Jak doskonale wiesz sensei, Kuni od pokoleń próbują zgłębić wiedzę o Skazie i stworzeniach Krain Cienia. Zauważyli oni, że zwierzęta czują strach, gdy mają do czynienia z dużym stężeniem Skazy. Niektórzy Kuni postanowili to wykorzystać i zwrócili swą uwagę ku zwierzętom, wierząc, że te będą w stanie ułatwić im poszukiwania, badania i w pewnym stopniu wyniszczanie Skazy. Kuni szybko docenili psy. Są to w końcu zwierzęta wierne, dzielne oraz stosunkowo łatwe do wyszkolenia. Zaczęli wybierać z pośród nich te najbardziej uwrażliwione na Skazę i krzyżować je między sobą. Jako pierwszy selekcję przeprowadził Kuni Sugai. Wkrótce udało mu się osiągnąć wyniki, które dobrze rokowały na przyszłość. Tak zaczęła się historia rasy Sugai-inu.
      Z pokolenia na pokolenie wyniki były coraz to lepsze. Niestety średnia długość życia psa skróciła się, a śmiertelność wśród szczeniąt wzrosła. Te, którym udało się przeżyć, dotknięte były często dziwnymi schorzeniami. Niektóre-tak jak ten, z którym ja miałem styczność-rodziły się z białą sierścią i czerwonymi oczami. Kuni tłumaczą, że jest to efekt uboczny kryć wsobnych, które często zdarzały się w hodowli tych psów. Oprócz tej dolegliwości zauważyć można też, że krew tych zwierząt krzepnie bardzo trudno. Gdy pies zostanie ranny, trzeba szybko opatrzyć ranę by ten się nie wykrwawił. Kuni uważają, że to sprawka Mrocznego Boga, który chce pozbyć się ewentualnego zagrożenia dla swoich sług wewnątrz Cesarstwa.
      Te pożyteczne stworzenia mogą bardzo ułatwić pracę Tsukai-sagasu, ponieważ poszukiwanie śladów Skazy w cesarstwie będzie bardzo ułatwione. Sagasu nie będą musieli polegać li tylko na swojej intuicji, ponieważ będą mieli wiernego pomocnika. Niestety liczba tych psów jest wciąż zbyt mała, by wszyscy Łowcy mieli w swoim posiadaniu Sugai-inu. W tej chwili zaledwie kilkanaście tych zwierząt kroczy po Cesarstwie, pomagając Łowcom. Osobiście mam nadzieję, że stan ten się zmieni.
      Psy te oczywiście nie są nieomylne. Psy ogólnie mają pewnego rodzaju empatię. Potrafią wyczuć czyjś stosunek do siebie i do ich pana. Zdolność ta okazała się kiedyś zgubna dla pewnego sagasu, który błędnie odczytał intencje psa. Człowiek, którego pies wskazał nie był dotknięty Skazą, ale żywił w sercu niechęć do wszystkich Krabów. Pies wyczuł te emocje i zachowywał się podejrzliwie wobec tego człowieka. Sagasu nie upewnił się czy człowiek ten jest rzeczywiście dotknięty Skazą, tylko bezzwłocznie zabił go. Gdy daimyo zabitego dowiedział się o śmieci swego wasala, zmuszono Łowcę do popełnienia seppuku. Mówi się, że pies siedział nad grobem swego pana i tam padł z wycieńczenia.
      To wszystko, co w tej chwili mogę Ci powiedzieć, sensei. Zapewne gdy wrócę, będę wiedział więcej. Czcigodny pan Kuni wręczył mi z prezencie szczenię tej rasy, tak więc sami będziemy mogli się przekonać co do ich zdolności i wartości."

Agasha Hiroshi
Twój najuniżeńszy sługa i uczeń

Statystyki Sukai-inu