KOU - szczęście


ROKUGAŃSKIE MONY
Marcin Tysler


Mon w Szmaragdowym Cesarstwie
      Pochodzenie monów wciąż budzi kontrowersje. Niektórzy historycy (z, rzecz jasna, Ikoma na czele) ich wprowadzenie przypisują Lwom. Inni twierdzą, że znaki rozpoznawcze i własnościowe wymyśliła twórczyni rokugańskiej cywilizacji - Pani Doji. Komukolwiek by nie przyznać racji, faktem jest, że mon nierozerwalnie związany jest z kulturą Szmaragdowego Cesarstwa.
      Mon jest znakiem graficznym o skonwencjonalizowanej formie, wyróżniającym osobę i ród. Najczęściej spotykanym kształtem jest koło; zawsze zaś dąży się utrzymania symetrii i harmonii znaku. Tematyka monu jest odzwierciedleniem przywiązania Rokugańczyków do natury: dominują motywy roślinne, spotyka się nawiązania do zjawisk niebieskich, przedmiotów codziennego użytku lub po prostu figur geometrycznych.
      Prawo do noszenia monu ma każdy członek kasty samurajskiej, nie wyłączając roninów. Bardziej skomplikowaną kwestią jest to, jaki mon samurajowi przysługuje. Przyjmuje się, że samuraj może nabyć swój znak heraldyczny na trzy sposoby:

Dziedziczenie
      Pierwszym z nich jest dziedziczenie i jest to najbardziej pospolity ze wszystkich sposobów. Mon rodziców dziedziczy najstarszy syn (lub córka w rodach matriarchalnych), pozostałe dzieci przejmują taki sam znak, lub go nieznacznie modyfikują. Żona przejmuje mon męża; zdarza się jednak, iż kontrakt małżeński przewiduje, że żona zachowuje ojcowski znak i używa go równolegle z monem małżonka. Kiedy małżeństwo wiąże się z założeniem nowej linii, nowy znak może powstać przez połączenie ich znaków. Najbardziej znanym przykładem takiego rozwiązania jest mon rodu Asahina.

Stosunek lenny
      Struktura feudalnych powiązań Cesarstwa wydaje się trwała i niezmienna, zarówno jednak historia jak i współczesne doświadczenie uczy, że samurajowie opuszczają jednych panów, wstępują na służbę innych, zakładają własne linie rodowe... Symbolicznym podkreśleniem takiego faktu jest często nadanie samurajowi nowego znaku przez nowego suwerena. Znak taki jest najczęściej osobistym, nieznacznie tylko odmienionym, monem nadającego, stąd noszenie go jest dla obdarowanego powodem do chwały.
      Zasady:
      Zaszczytny mon (zaleta, 1 punkt; zasada nieoficjalna)
      Mon samuraja jest bardzo zbliżony do znaku głównej linii rodu. Być może jest jej bliskim krewnym lub jego przodkowie dostąpili takiego wyróżnienia za wyjątkowe czyny. Samuraj otrzymuje Darmowe Podbicie do testów społecznych w stosunku do wszystkich członków własnego klanu i do członków innych klanów, o ile znają Heraldykę na poziomie co najmniej 3.

Mon indywidualny
      Niektórzy samurajowie postanawiają wyróżnić się, przydać sobie godności i chwały, przybierając nowy, stworzony dla siebie znak. Jeśli sprawa dotyczy osób podlejszej kondycji, może być odbierana jako przejaw złego smaku i braku poszanowania dla przodków i tradycji. Osobom ogólnie szanowanym, politykom, wodzom i arystokratom, taki czyn jednak przystoi, choć wymaga potężnych nakładów. Jest nawet powiedzenie; "Przyjmij nowy mon, a twoje mienie i dobytek pójdą w rozsypkę." Niektórzy jednak podejmują to ryzyko.
      Zasady:
      Osobisty mon - samuraj klanowy (zaleta, 1 punkt; zasada nieoficjalna)
      Każdy może przyjąć nowy mon, nie każdy jednak będzie oficjalnie uznany. Samuraj postarał się o uprawomocnienie swojego znaku u cesarskich heroldów, może się więc nim posługiwać w formalnych sytuacjach i liczyć na rozpoznanie swojej osoby. PT rozpoznania samuraja jest o 5 niższy, niż wynikałoby to z jego Chwały.

Ronini
      Samurajowie bez pana zajmują w heraldyce szczególne miejsce i mogliby stanowić ciekawy obiekt badań - gdyby ktoś chciał takie przeprowadzić. Jako że nie są na służbie żadnego z uznanych rodów, nie mogą nosić ich znaków. Często jednak, o ile samuraj czuje się związany z byłym suwerenem, a okoliczności rozstania nie były zbyt dramatyczne, nowy mon ronina nawiązuje do jego dotychczasowego znaku. W innym razie ronin (o ile chce, bo wielu zupełnie na tym nie zależy) przyjmuje sam nowy mon wedle własnego uznania. Nie może liczyć na oficjalne jego uznanie, może jednak spodziewać się, że będzie dzięki niemu łatwiej rozpoznawalny.
      Zasady:
      Osobisty mon - ronin (zaleta, 1 punkt; zasada z Way of the Wolf)
      Przyjęty przez samuraja mon ma w sobie coś - być może jego symbolika jest bardzo wyrazista, może projekt niezwykły, dość, że przykuwa oko i zapada w pamięć. Na każde dziesięć zleceń z powodzeniem zrealizowanych przez ronina, zyskuje on Darmowe Podbicie w testach społecznych wobec potencjalnych pracodawców.

Posługiwanie się monem
      Niniejszy ustęp stoi w sprzeczności z oficjalnymi - podręcznikowymi zasadami dotyczącymi heraldyki.
      Podstawową regułą rokugańskiej heraldyki jest zasada, że dana osoba, w danej chwili posługuje się jednym i tylko jednym monem. Jest on zasadniczym i w zasadzie kompletnym nośnikiem informacji o posługującej się nim osobie. Ogólna stylistyka wskazuje klan pochodzenia, wybrany motyw - rodzinę, a więc i nazwisko, natomiast szczegóły odmiany (jak zwielokrotnienie motywu podstawowego, szczegóły rysunku - liczba żyłek na liściu czy ząbków na kwiecie) określają konkretną osobę. Informacji jest tyle, że wprawne oko dowie się z monu o jego posiadaczu wszystkiego. Rzecz jasna, nie wszystkie rodziny z równą dbałością tworzą heraldyczne odmiany - Lwy przywiązują do tego niemal obsesyjną uwagę, niewiele mniej ortodoksyjne są Skorpiony i Żurawie. Chcąc jednak dowiedzieć się czegoś o Jednorożcu, trzeba znać się na ich tradycyjnym systemie paraheraldycznym - tzw. tamgach, próby zaś odczytania czegoś pewnego z godła Kraba lub Smoka skazane są często na niepowodzenie.
      Własne znaki posiadają również instytucje - jak szkoły czy prowadzone przez klany kartele. Występować mogą one na dokumentach czy przedmiotach do tych instytucji należących - nie będą używane jednak przez ich członków czy absolwentów. Pozostają oni przy znakach rodowych.
      Mon znajduje zastosowanie w wielu obszarach życia samuraja. Swoją główną, identyfikacyjną rolę pełni noszony na odzieży i sztandarach. Umieszczony na stroju powinien być widoczny w co najmniej pięciu miejscach: na obu rękawach, na obu połach kimona i na plecach poniżej karku. Jeśli strój uzupełnia kamishimo, powinno być również zdobione monami. Sztandarem, na którym znak heraldyczny pojawia się najczęściej, jest osobiste ko uma jirushi. Godła pojawiają się jednak w wielu innych miejscach. Zdobią posiadane przez samuraja przedmioty codziennego użytku, elementy broni i ekwipunku; zdobią wywieszone przed siedzibą lampiony i namalowane na palankinach towarzyszą w podróży. Słowem, trudno odnaleźć obszar, w którym monu mogłoby zabraknąć.

Nadzór nad systemem heraldycznym
      Trudno zaprzeczyć, że w Rokuganie administracja usiłuje skrupulatnie kontrolować życie poddanego. Z drugiej jednak strony Klany cieszą się olbrzymią autonomią. Sprawia to, ze kraj nie ma ujednoliconego systemu heraldycznego, a w różnych jego zakątkach pewne niuanse mogą się od siebie mocno różnić. Można przyjąć, że każdy ród sam odpowiada za przestrzeganie zasad posługiwania się monami w jego obrębie. Ścisłe powiązania miedzy członkami rodziny bardzo to zadanie ułatwiają. Kontrola ta nie jest jednak oparta na jakiejkolwiek powołanej w tym celu instytucji, a ma raczej wymiar nadzoru społecznego, opartego na ugruntowanym i powszechnie szanowanym zwyczaju.
      Inaczej rzeczy się mają na szczeblu administracji cesarskiej. Jak wiadomo, ta w nieznacznym stopniu ingeruje w wewnętrzne sprawy Klanów (co przejawia się choćby nieuznawaniem nazwisk rodów lennych). Imperialne kancelarie odpowiadają jednak za utrzymywanie zapisów, w których obowiązujące mony i ich nowopowstałe odmiany są odnotowywane. Z jednej strony posługiwanie się znakiem, nie znajdującym potwierdzenia w oficjalnych kronikach naraża samuraja na nieprzyjemności, z drugiej jednak - cesarska heroldia, jak każda biurokracja, nie nadąża za rzeczywistością. Osoba przyjmująca nowy, indywidualny mon, chcąc umieścić go w zapisach, musi system wydatnie wspomóc (patrz zaleta Osobisty mon - samuraj klanowy).

Źródła:
      1. Ree Soesbee, Rich Wulf, Shawn Carman: The Winter Court: Kyuden Kakita, AEG;
      2. Rich Wulf, Shawn Carman: Way of the Wolf, AEG;
      3. Stephen Turnbull, Angus McBride: Samurai heraldry, Osprey Publishing, Oxford 2002;
      4. Witold Nowakowski: Kawanakajima 1561, Bellona, Warszawa 2002;
      5. Paweł Dudziński, "Alfabet heraldyczny", Warszawa 1997;



 
 


L5K PO
POLSKU: