KOU - szczęście


MIECZ
Traktat o dyscyplinie stali i sposobach jej używania, napisał Kakita, Champion Żurawia.
Tłum. Tomasz Z. Majkowski



      (Poniższy tekst jest serią wyjątków z oryginalnego traktatu o sztuce iaijutsu pierwszego Kakity, najstarszego rokugańskiego dokumentu traktującego o fechtunku. Jest on podstawą dla współczesnych sposobów pojedynkowania się i zawiera słynną filozofię, teorię i technikę Mistrza. Następujące dalej fragmenty starają się oddać ducha całego tekstu i zdać sprawę z najważniejszych jego tez.)

      Niektórzy opowiadać wam będą o swych pojedynkach, jak gdyby liczyli kamienie leżące na brzegu morza. Ja nie potrafię tak uczynić. Nie wiem, w jak wielu pojedynkach walczyłem i nie potrafię zliczyć tchnień, które odebrałem. Gdybym je liczył, obraziłbym honor dzielnych ludzi, którzy ulegli memu ostrzu i zmienił domenę instynktu w rzecz, którą można objąć rozumem. Pojedynkowanie się jest sztuka naturalną, a uprawianie jej przedkładać należy nad wszystko inne, gdyż nagroda, jaką zapewnia osiągnięcie w niej doskonałości jest niczym więcej, niż samym życiem. Władanie mieczem jest wiec czymś tak naturalnym, jak pozostawanie żywym. Ostrze musi żyć wraz z tobą. Pozycje, które przyjmujesz w czasie walki są jego chodem, a rytm, z którym przecina powietrze to jego mowa. Sercem pojedynku jest honor, krew i oddech miecza.

Miecz wojownika
      Zrozumienie drogi miecza zawiera się w zrozumieniu własnego ciała, które przychodzi w czasie medytacji i rozmyślań nad sobą. Tak, jak kuje się ostrze, trzeba też wykuć tego, kto ma nim władać. Ciało należy przygotować, tak bowiem, jak nigdy nie było miecza, którego nie kuto, póki jego stal nie stała się szczera, nie powinno być nigdy wojownika, który weźmie go w dłoń nie poddawszy się wpierw ogniom kuźni. Żarem, który utwardza ciało, jest dyscyplina i trening, pokora zaś staje się śniegiem, w którym winno się je hartować. Należy bez końca ćwiczyć postawę, dłoń i oko, by szybko i właściwie reagować na każde zdarzenie. Kiedykolwiek uderzasz w przeciwnika, miecz i ciało muszą być się jednym. Wzmacniaj ducha jak i ciało, a głębia duszy stanie się stalą ostrza. By osiągnąć jedność z mieczem władający nim musi nauczyć się cierpliwości, wytrwałości i pokory. Nim je zdobędzie, czeka go sto dni dłoni, tysiąc dni włóczni i dziesięć tysięcy dni miecza...

Postawa umysłu
      By osiągnąć pełnię możliwości umysłu trzeba obserwować nie poruszając oczyma i wyostrzyć myśl na równi z ciałem, ćwicząc i rozwijając zalążek szóstego zmysłu. Czy to w czasach wojny czy pokoju, adept miecza powinien postępować niezmiennie w sposób wyrafinowany, szlachetny i zdyscyplinowany. Poszukuj prawdy krocząc od zewnątrz do środka - spójrz szeroko, potem zaś wyostrzaj myśl aż dostrzeżesz ją we wszystkich rzeczach. Nawet gdy ciało odpoczywa, umysł winien pozostawać pod kontrolą, w stanie zupełnego skupienia. Podążaj ścieżką różnych sztuk i umiejętności, poszerzając swa wiedzę o świecie i nie daj się oszukiwać. Gdy twój umysł będzie silny, kondycja twego ciała nijak nie przeszkodzi duchowi, nawet gdy będziesz cierpiał zmęczenie i ból. Gdy ktoś mówi, że przepłynie, może mieć na myśli małe jezioro lub wielkie morze, odległość większą lub mniejszą. Na drodze życia trzeba przekroczyć wiele wód i zarówno umysł, jak i ciało muszą być gotowe do podróży. By ją odbyć trzeba mieć jasną myśl i zdecydowanego ducha, by przezwyciężać słabość ciała. Jest ono bowiem w tej podróży niewiele więcej niż łodzią i choć musi być zahartowane, nie może stać się przewodnikiem, by podróż nie skończyła się nim się jeszcze rozpocznie.

O tajemnym mieczu ciała
      Ciało to również oręż. Ci, którzy nalegają, by używać dwóch mieczy przeciwko jednemu przeciwnikowi zapominają, że najpotężniejszą bronią są oni sami. Nim Kenshinzo, Mistrz Miecza, dotknie rękojeści, musi pierwej zapanować nad swym ciałem, gdyż jest ono najstraszliwszym orężem, jaki może posiąść. Odrzucanie tej przewagi, by władać dwoma ostrzami jest głupotą, nie pozwala bowiem użyć całego ciała, a jedynie ramion. Obraża też honor szermierza, gdyż jest jak atak we dwóch na jednego nieprzyjaciela. Pewnym jest, że największą z technik, zwaną tajemnym mieczem, jest miecz ciała. Pozycja, moc i zgromadzone ki jest podstawową siłą, której nikt nie jest w stanie sprostać. Gdy walczy się z potężniejszym od siebie wojownikiem, należy okazać spryt i strategię uderzając tam, gdzie przeciwnik jest najsłabszy. Jeśli wróg posiada dwa miecze, wydaje się silny, zapomina jednak, co stanowi prawdziwą siłę. Ukrywa swe tchórzostwo za murem stali i nie jest niczym więcej jak tylko chatką z ryżowego papieru wzniesioną za obronnym wałem. Najpotężniejsza broń wojownika nie pochodzi ze stali jego ostrza, ale z odwagi, prawdziwego miecza bushido. Pośród innych szkół są i takie, które nakłaniają do używania dwóch mieczy. W mej szkole to symbol tchórzostwa. Próba osiągnięcia zwycięstwa za pomocą dodatkowych cali żelaza jest znakiem słabości ducha. I choć ci, którzy uczą się w takich szkołach zdają się mieć powody by podążać tą drogą, wszystkie wydają się błahe gdy patrzyć na nie z prawej ścieżki bushido. Nie żywię niechęci do techniki dwóch mieczy a tylko do ducha, który prowadzi do jej używania. To właśnie jest prawdziwa słabość - słabość duszy. Czy jeden człowiek może zwyciężyć dwóch przeciwników? Wielokrotnie pojedynczy wojownik powalał wielu wrogów. W mej szkole iaijutsu nie znosi się takiego ograniczenia duszy. Trzeba dokładnie to rozważyć...

Trzy ataki wstępne
      Trzykrotny atak myli przeciwnika, wiążę go ze stalą miecza i zwycięża jego ki. Pierwszy cios jest skierowany w jego umysł, drugi uderza w ciało, trzeci w ducha. Jeśli choć jeden z nich sięgnie celu, przeciwnik zostanie pokonany. Potęga miecza bierze się ze sposobów osiągania szybkiego zwycięstwa, a nie z przeciągających się sekwencji ciosów i bloków. Dlatego do walki zaprząc trzeba zarówno siłę umysłu, jak i mięśni, a miecz stać się musi jednością z ramieniem. To właśnie "tajemny miecz" wojownika. By osiągnąć mistrzostwo w walce mieczem należy zrozumieć, jak nadać mu moc. Do ostrza należy podchodzić z respektem. Aby doskonalić strategię trzech ataków potrzeba odpowiedniej kondycji moralnej i duchowej. Wymaga to spokojności w myśleniu, cierpliwości w działaniu i ducha zdolnego do medytacji. Jeśli zapanuje się nad ciałem, myślą i duchem, trzy ataki przyjdą do miecza wojownika w sposób naturalny. Gdy pokona się ducha przeciwnika, jego słabości staną się widoczne i zdobędzie się nad nim przewagę. Tak oto można zwyciężyć nim jeszcze zadany zostanie pierwszy cios.

Jeden cios
      Przeciwnika zaatakować trzeba uderzeniem jednej chwili, wykonać każdy ruch tak by nie wymagał ani sekundy, dążyć do doskonałości w każdym kata, każdym pojedynku i każdym momencie. To najostrzejsza broń wojownika. Zupełna obiektywność, "oko poza ciałem", pozwala dobierać ruchy, dzięki którym dłoń sama zjednoczy się z mieczem. Jeden człowiek i jedna broń są i muszą być jednością. Nie dość jednak powiedzieć, że wojownik włada w pojedynku jednym mieczem - on raczej jest jednym mieczem. Tak oto doskonałość ciosu staje się rzeczą tak naturalną, jak wydychanie powietrza. Cios miecza, ciała i ducha - oto cios, który opanować musi uczeń, który chce stać się prawdziwym Kenshinzo, Mistrzem Miecza. Gdy już osiągnie w nim mistrzostwo, kolejny atak nie będzie mu potrzebny. Jedno uderzenie, uderzenie broni, z którą jest się zespolonym, powali każdego przeciwnika. Powiedzą wam, że wasz oponent sam się pokona w momencie zadawania ciosu. To nie jest prawda. Porażka przychodzi z pojedynczej niedoskonałości, którą przeciwnik nosi w duszy. Doskonały duch, dusza bez jednej skazy i miecz który pała prawdziwym gniewem - oto esencja Jednego Ciosu. Medytuj nad tym póki nie zrozumiesz oka na zewnątrz ciała i nie osiągniesz punktu jedności z Mieczem...

Podążanie za ostrzem miecza
      Podążanie za ostrzem miecza to sposób walki z dużą grupą przeciwników, nawet gdy ci używają łuków i innej broni. Kluczem doń jest atak w odpowiedzi. Jeśli przygotowujesz swą broń, nie będziesz w stanie skorzystać ze sposobności ataku gdy ta się nadarzy. Ważnym jest, by uderzyć gdy inni wystrzelą ze swej broni i nim przygotują następna salwę. Kenshinzo może użyć tej metody również przeciw jednemu przeciwnikowi. Atak w odpowiedzi następuje, gdy ostrze twego miecza podąża za ich ostrzem i uderza gdy oni sposobią się do zadania ciosu. Trzeba przy tym wędrować wraz ze swym ciałem, duszą i mieczem, aby sprawić, że przeciwnik nie zdoła się oprzeć. By zwyciężyć wroga, bliskiego czy oddalonego, trzeba pokonać jego ducha, a gdy już się go złamie, ciało nie będzie miało siły, a do takiego przeciwnika Mistrz Miecza może odwrócić się plecami. Wykorzystanie szansy to również sposób na pokonanie duszy. Gdy przeciwnik nie może cię już atakować, gdy jego broń jest bezużyteczna i niegotowa, podążać trzeba za ostrzem jego ducha. Wtedy jego porażka jest pewna.

Zrozumienie pustki
      Świat wokół nas wciąż ulega zmianom. Wszystko jest rzeczywiste tylko w porównaniu z rzeczywistością, tylko w zestawieniu z innymi rzeczami. Porzuć wszelkie złudzenia, wyostrz ducha tak, jak szlifujesz ostrze miecza, a gdy odegnasz chmury zaciemniające twój wzrok zawsze osiągniesz zwycięstwo. Ludzie mogą cię okłamać. Oczy mogą cię zwieść. Twe własne myśli i emocje zwiodą cię z obranej ścieżki. Stal nigdy nie kłamie, nigdy nie zwodzi, nigdy nie skrywa przed tobą drogi.
      W mieczu odnajdziesz prawdę.



 
 


L5K PO
POLSKU: